|
Blog > Komentarze do wpisu
Ostatni ? wpisTo nie tak, ze nie bylo o czym pisac przez te dlugie miesiace. Moj blog nie jest jednak o zyciu, dzieciach etc., a raczej politycznym ;) ...a tu w polityce ciagle tak samo: Sudan leci w dol na leb na szyje. Jest to moj ostatni wpis, bo wynosimy sie z Sudanu. To ostatni moment przed upadkiem. A jest tak: rzad polnocny nie ma juz ani grosza. Nawet na wyplaty dla policji, armii i sluzb specjalnych. Skad wziac kase? Ukrasc z poludnia. Ale niestety, to se ne vrati panowie muzulmanie. I w ten oto sposob zaczyna sie jadka: polnoc zyczy sobie 36 (!) $ za przesylke rurociagiem barylki ropy. Poludnie daje standardowy1 $ i ponad 2 miliardy dolcow zapomogi (sic!) dla biednego rzadu na Polnocy. Al Bashir szykuje sie wiec do nowej wojny, niestety armia nie chce juz go wesprzec. Ostatnie negocjacje, zarowno z armia, jak i z Poludniowym Sudanem, nie przyniosly efektow. Nie wiadomo co dalej. Wiadomo tylko, ze sytuacja gestnieje z dnia na dzien. Dyplomaci zachodni przerazeni, wszyscy spakowani i czekamy na wielkie BUM. My chcielibysmy tego BUM juz nie zobaczyc. Ja, na szczescie, jestem daleko - na wakacjach w yyy mialam napisac Polsce, ale chyba raczej na Syberii? :)) Jesli bedzie mi dane wrocic jeszcze do Sudanu to napisze. Marzy mi sie wpis pod tytulem: dead prez. Koniec kolejnej swiatowej dyktatury. Czy sie spelni? Zalezy w glownej mierze od samych Sudanczykow.
Trzymajcie za mnie kciuki! P.S. Dla tych, ktorzy znaja angielski, chyba najlepsz analiza obecnej sytuacji: http://www.foreignaffairs.com/articles/137065/andrew-s-natsios/sudans-oil-crisis-is-only-bashirs-first-problem piątek, 03 lutego 2012, ajlona82
Komentarze
sugarka
2012/02/13 19:55:26
Prosze pisz! ja tutaj zagladam i zaczelam sie martwic, ze zamilklas. Ciesze sie, ze jestes bezpieczna. To co sie dzieje na swiecie - w Afryce, w Azji, w Europie i generalnie wszedzie mrozi mi krew w zylach. :(
Gość: Ajlon, apn-95-40-28-195.dynamic.gprs.plus.pl
2012/02/14 20:45:15
Sugarko, dziekuje. Wiem, ze i ty sie wynosisz z piachu - gratulacje! Bardzo sie ciesze. My wlasciwie 50/50 mamy szanse wrocic do Dubaju...;)
Pomidoroff, ty tez sie wynosisz czy sie spotkamy byc moze w DoBuy?;) 2012/02/15 06:32:08
Madrze robisz, mam wrazenie. Jak mowila mi znajoma Libanka, weteranka wojen, grunt to wiedziec, kiedy zlapac samolot.
Wybacz, z oczywistych powodow musialam wyciac twoj komerntarz. Jezeli odbierasz gazetowego, to wyjasnie ta droga w szczegolach. Trzymaj sie, pozdrawiam, i jakby co - zawin do DOha.
Gość: Ajlon, apn-77-114-196-237.dynamic.gprs.plus.pl
2012/02/15 10:06:10
Olena: to ja tu wypisuje takie rzeczy, a ty sie boisz komentarzy na swoim blogu? hmm...ale coz nie wnikam, sorry za niecenzuralny koment...chyba lepiej nie bede juz komentowac, nie umiem bez emocji
Gość: Ajlon, apn-77-114-196-237.dynamic.gprs.plus.pl
2012/02/15 10:07:06
Olena: aha, tak naprawde po prostu sie przenosimy, w zwiazku z praca. Ale faktem jest, ze jest to dobry moment i ostatni. Potem musielibysmy wyjechac, tak czy inaczej.
|